Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Własciwie to nie masz już nic do powiedzenia... serce bordo tlo2
JA



Dodaj do Ulubionych



MENU

Strona Główna

Ksiega Gości * 0
Dodaj do Księgi


ARCHIWUM
2008
Sierpień



LINKI



ULUBIENI



Mail:


Jesteś 2342 gościem




powered by: blog4u
wykonała: Ofelia
grafika: deviantART



Własciwie to nie masz już nic do powiedzenia...

akis rok temu gdzieś daleko od Konohy...Zadupie totalne...

-Sasuuuuuuke!!!!!!!!!!!-rozległ się dziki wrzask-Idioto!!!!!!!!!

W sumie wtajemniczonym postaci nie musze przedstawiać ,jednak wolę rozjasnić sytuację.Uzumaki Naruto rozwrzeszczane dziecko Konohy aktualnie w wieku dojrzewania (coz 16tka juz na karku),ktorego znakiem rozpoznawczym jest pomarańczowo-czarny dres,opaska na czole z symbolem swojej "wioski",potrzepane blond włoski i niebieskie oczy zmieniające soczewki na czerwone w zaleznosci od nastroju xD a no i blizny na policzkach robiące za lisie wąsy :P Uroczo wygląda nie powiem :P Jego obsesją jest sprowadzenie Sasuke do Konohy i zdobycie tytulu Hokage.Własciwie to wszystko na jego temat,resztę znacie xD

Uchiha Sasuke to kolejna głowna postac całej tej awantury o Basię xD jakby nie patrzec jego odejscie z Konohy i 7 teamu przyprawiało Naruto i Sakurę o palpitacje serca.Mający 16 lat ostatni czlonek klanu (sorka przedostatni xD) Uchiha,ktory ma obsesję na punkcie swojego starszego brata (dokladniej obsesję dokonania na nim mordu),ten zas z kolei ma go gdzies i tylko ugania się za dziewięcioogonisatym Juunchiriki(czy jak to sie tam pisze) plus za innymi stowrzeniami ogonowymi.(no patrzcie biologia klamnie kosc ogonowa do czegos sie przydaje xDDD).Sasuke ma ciemne włosy jest przystojny (ja bym sie klocila xD wole Krejzola) ale tez zadufany w sobie chociaz mial czasem przeblyski ludzkosci np w stosunku do Naruto...odszedł do Orochmiaru kiedy uswiadomil sobie ze 9-ogoniasty bachor staje sie silniejszy od niego.

Teraz oboje spotkali się po 3 latach,oboje silniejsi,oboje z marzeniami i celami,do ktorych będą dążyć za wszelką cenę...Kit z tym ze kazdy ze sprzecznymi ^^ i wchodzącymi w droge drugiemu...Bywa i tak.

-Nic się nie zmieniles.-mruknął Sasuke blokując atak shurikenów swoim mieczem-To wszystko na co Cie stać?
-Nie denerwuj mnie kretynie...-warknął Naruto.
Tym razem to on zablokowal atak Sasuke swoim kunai'em.Przez doslownie pare sekund stykali się czolem.
-Nie mow mi ze zmarnowales te cale 3 lata nie robiąc nic...
Jakby nie patrzec cholera co ja robilem prze te 3 lata?...pomyslal Naruto odskakując ,terning z Jiryają,dobra nazwijmy to trenigiem,chociaz nie sorka poswiecal mi troche czasu...zawiecha w mysleniu bo musial zrobic unik,jebane misje-rozmyslal dalej w miedzyczasie odpierając atak ze strony Sasuke i jego miecza,a teraz ta cala przygoda z Yamato i Sai'em,no wlasnie kiedy ja mialem kurde czas na tren...ee...I w powietrzu polecialo kilka scietych blond włosów...trening-dokonczyl w myslach a po chwili ostrze miecza wylądowalo pomiędzy jego dłonmi.
-Naruto!Nie mam czasu na bawienie się w kotka i myszkę więc przestan się zachowywac jak idiota!!
-Idiota tak?-mruknął marszcząc czolo-Rozmyslam aktualnie nad tym co robilem przez te 3 lata kretynie...a wiesz co robilem?
-Jakby to mnie obchodzilo...-syknął Sasuke-na myslenie jest juz dla Ciebie za późno...
-Moze i nie mialem takiego full treningu jak Ty...-zaczal Naruto czując ze dłuzej nie utrzyma tego ostrza w bezpiecznej odległosci od swojej twarzy-Ale...
Z dłoni pociekla mu krew.
-do jasnej cholery Sasuke 2 szansy nie stracę zeby Ci polamac te wszystkie kosci!!!!!!!!-wrzasnął odskakując i wyciagając shurikeny.
Mysl stary myśl co zrobić zeby ten głupi demon sie nie obudzil...mruczał Naruto biegnąc w strone Sasuke,technika podzialu?odpada za słaba...rasengan?na niego nie podziala...Nawróc tego wariata wlasną siłą...wlasną?Po chwili poczul jak krew tryska mu z policzka.Nawet z samym mieczem jest silny...silniejszy...pomyslal ocierając twarz.
-Co się stalo?-spytał Sasuke dając mu chwilę oddechu-Ani razu nie uzyles zadnej ze swoich głupich technik...Czyzbys sie poddawal wiedząc ze i tak mnie nie pokonasz?
Jak zwykle chlopak wypowiadal te wszystkie slowa swoim zimnym obojetnym tonem,ktory doprowadzal ludzi do szaleństwa zwlaszcza ludzi pokroju Naruto.
-No szlag czlowieka zaraz trafi...-pomyslal blondyn-Jest jeszcze bardziej zarozumialy niż byl...zaraz zaraz co on powiedzial?-no dobra wybaczmy naszemu Naru wolny tok myslenia w koncu nie widzial Sasuke 3 lata-Ze jakie!?GŁupie!?-wydarl sie na caly głos-Taju Kage bunshin no jutsu!!!!!!!!
Marnowanie chakry,pomyslal ale i tak się nie poddam...dodał.Klony szans nie mialy,Rasengan nie podzialał...
-Bywalo gorzej...-mruknął Naruto-walniete misje jak zostabę Hokage wszyscy cholera trenowac beda a nie...ee...
Uniki były szybkie tak jak miecz próbujący trafić w głowę chłopak.
-Chwila!!!!!-wydarl się Naruto przestając machac swoim łbem.
Ostrze gwałtownie się zatrzymało dotykając jego czubka nosa.
-Czy ty do cholery chcesz mnie zabic?
Odpowiedz byla natychmiastowa tak jak unik Naruto.Miecz zagłebił się w głazie przepoławiając go na pół.
-Dobra w takim razie nie mam wyboru...-warknął blondyn.
Odskoczyl na bezpieczną odległość ale Sasuke byl szybszy nie pozwolil mu się zbytnio skupić.
-Zabiję Cię jesli bedziesz mi stale właził w drogę...
Tylko trochę energii,głupi lisie,tylko trochę...

-Naruto...-wydobył się głos zza krat.
Kontroluj te chakrę,kontroluj...skup się...
-Widze że jednak zaczynasz myślec...-odezwal się Sasuke dając mu jednak czas na zebranie mocy.Pokonać zwykłego Naruto nie byłoby żadną trudnością,zabawa się zaczyna kiedy na scenę wchodzi lisi demon.
-Sasuke...-warknął Naruto.Po chwili spowila go czerwona aura,kontroluj nie pozwol mu się wymknąć...cholera teraz się zdenerwowalem...
-Nie jestes tego wart ale obiecałem coś Sakurze a ja słowa dotrzymuję!!!!!
Kontroluj...nie pozwół mu się wymknąć...kontroluj...kurwa najzwyzej kretyna zabije co mi szkodzi...
Wiadomo soczewki wymiana na czerwone,wąsiki się wyostrzyły zabki urosły...Teraz Sasuke musial uaktywnić swojego Sharingana.Z usmiechem spojrzał na Naruto mówiąć:
-Głupek...
W ułamku sekundy nastąpiło zderzenie czołowe.
-Jestes słabszy niż myslalem...-stwierdzil Sasuke a naruto w mgnieniu oka znalazl się przytwierdzony do jakiejs skały,na szczescie nie tak mocno zeby się rozleciala w drobny mak.

-Naruto...-rozległ się ponownie głos zza krat
Nie wychodz głupi lisie,siedz tam...
-Jestes za słaby nawet zeby udźwignąć moją energię...
Siedż tam kretynie,nie potrzebuję twoich mocy...

-Własciwie twoja droga do polamania moich kosci kończy się tutaj,Naruto...-podsumował Sasuke.
-Cholera...-mruknął blondyn czując kapiąca krew z ust.
Nie mial zbyt duzo sily po ostatnim incydencie,kiedy Kyuubi zaczał mu się wymykać spod kontroli.Skutki uboczne...skonsultuj sie z lekarzem bądż farmaceutą...taaaa...cholera...do chlopaka nie docieraly zadne słowa przyjaciela...(jeszcze przyjaciela?) no teraz to biłeś się jak baba...pomyslal Naruto.Chwila otzreźwienia w reku mial juz kunai.Jednak Sasuke byl szybszy,wyral mu go i unieruchomil rękę wbijajac ostrze w skrawek materialu i tym sposobem biedny Naruto zostal przytwierdzony do skaly .Zostala jeszce pięśc ale chlopak zablokowal uderzenie.
-Cholera...-warknąl Naruto.
-Wlasnie dlatego opuscilem ten wasz caly cyrk...Po 3 latach przychodzisz po mnie w takim stanie?-chwila ciszy-w tym momencie chyba żartujesz...-powiedzial Sasuke prosto do ucha.
-A ja kurwa wiedzialem ze to akurat dzisiaj bedzie?-pomyslal Naruto mając jeszcze w myslach to co zrobił wczesniej Sakurze nie kontrolując swojej chakry.Jednak w tej sytuacji nic go by nie powstrzymalo przed mordem tego zarozumialca.Teraz to juz na pewno ni...CO!? Co się dzieje?Oczy tego kretyna byly teraz tak blisko jego,patrzyły na niego,co sie stalo?wiem jestem slaby ale teraz to juz wcale nie moge sie poruszyć...usta...eee Sasuke przepraszam bardzo co ty robisz??-pomyslal Naruto odzyskając zdolność rozumowania co mu wyjatkowo dzisiaj trudno przychodzilo.
Chłopak po chwili oderwal się od jego warg i uśmiechając się(a mial ten usmieszek kurka wodna podly xD) wyszeptał mu prosto do ucha:
-Głupek.
Uderzając pięscią prosto w brzuch Uzumakiego,ktoremu krew trysnęła z ust i biedak stracił przytomność.Zdązył jeszcze tylko wyszeptać:
-Dorwę cie gnoju...
...nim zapadł w totalną ciemność.Sasuke jeszcze chwilę postał nad nim wbijajac swoj wzrok w struzkę krwi splywającą mu bo brodzie.
-Własciwie to nie masz juz nic do powiedzenia...-mruknął odchodząc.

idiota 29/08/2008 23:36:05 [Powrót] Komentuj